upcyklig papieru

Bombki z papieru: krok po kroku

18 grudnia 2015
bombki z makulatury

Od tygodnia parapet w kuchni zajmują mi bombki. Albo schną, albo są wycinane i klejone, albo ozdabiane. Na święta będą jak znalazł.

 

Ostatnio pisałam o wyborze choinek. Sami zdecydowaliśmy się na wypożyczenie niewielkiego drzewka w doniczce (firma przywozi na dwa dni przed świętami i zabiera na początku stycznia, żeby choinka miała szansę na przetrwanie tego okresu i na przyjęcie się w ziemi na wiosnę), bo stwierdziliśmy, że to najbardziej ekologiczne rozwiązanie. Ale co to za eko choinka bez eko ozdób? 🙂

 

Po przeglądzie regałów z książkami okazało się, że zalegało na nich mnóstwo takich, które się do niczego już nie nadawały (o, wybaczcie mi, książki!). Bo ani znajomi ich nie chcieli, ani żadna biblioteka tego nie przyjęła, ani my już do nich nie wrócimy. A wyrzucić szkoda. Przez jakiś czas stos książek piętrzył się w przedpokoju, aż w końcu postanowiłam wykorzystać je do zrobienia bombek choinkowych.

 

Technologie papier-mâché

 

Jak się chce uzyskać kule, to najlepiej wykorzystać technologię papier-mâché. Nie jest ona trudna do nauczenia się, ale wymaga baaaardzo dużo cierpliwości! Wszystko czego potrzebujesz, to: jakaś kula (ja wykorzystałam do tego stare szklane bombki, ale to był błąd, bo w późniejszej obróbce szkło pod spodem pęka i trzeba spisać te bombki na straty, a nie o to przecież chodzi), najlepiej plastikowa lub styropianowa, papier, woda i klej do papieru – kupiony w sklepie albo zrobiony z mąki i wody.

Dalej bombki przygotowuje się w kilku etapach.

 

Etap I: rozcinanie papieru

 

Papier-mâché na etapie początkowym zakłada wykorzystywanie papieru gorszej jakości, najlepiej starych gazet. Ja akurat gazet do wyrzucenia nie miałam, miałam natomiast w nadmiarze książki, więc wykorzystywałam ten papier od początku do końcu. Z tym że papier książkowy należy przed użyciem zostawić na dłużej w wodzie, żeby rozmiękł. Zanim go jednak zanurzysz, potnij na drobne kawałki (wielkość zależy od rozmiaru kuli, którą będziesz obklejać – ja miałam bombki o średnicy 5 cm, więc papier pocięłam na ok. 1 cm2).

 

Etap II: oklejanie

 

Weź kulę, którą będziesz obklejać i posmaruj ją cienką warstwą oleju albo kremu (może być krem do rąk), żeby później zaschnięty papier łatwiej schodził.

Następnie kulę zaklejaj warstwami pociętego papieru. Pierwsza warstwa zawsze musi być mokra. Nie przytwierdzaj więc kawałków gazety/ książki do kuli klejem, tylko wodą. Gdy już położysz pierwszą „wodną” warstwę, nakładaj kolejne, ale już z użyciem kleju.

 

DSCF4758

 

Gdy kula będzie miała na sobie 5-6 warstw papieru, odłóż ją na parę dni, żeby zdążyła wyschnąć.

 

 

DSCF4761

 

Etap III: rozcinanie i klejenie

 

Gdy kula już wyschnie, ostrym nożem do papieru musisz rozciąć wszystkie warstwy wzdłuż obwodu kuli. Delikatnie wyjmij ze środka to co zostało obklejone (kula styropianowa, plastikowa lub, jak w moim wypadku, bombka). Pozostaną dwie puste półkule, które w miejscu przecięcia musisz skleić, nakładając wzdłuż „szwu” kolejne płatki papieru. Gdy już to zrobisz, odłóż kulkę na dzień, by wyschła.

 

Etap IV: ozdabianie

 

Gotową kulkę możesz ozdobić wedle uznania – pomalować, przykleić ozdoby czy zrobić decoupage. Ja zostawiłam tak jak jest, tylko dodałam pętlę do powieszenia i obwiązałam sznurkiem jutowym.

Voila!

 

 

  • wspaniałe! Zastanawiam się, czy śliski papier z kolorowych magazynów się nada.. ale chyba może być problem, bo nie nasiąka tak ładnie klejem. Można też w „bombkach” wyciąć fikuśne otworki i zamocować je na sznurze lampek choinkowych, takich, które się nie nagrzewają [np. LEDowych] 🙂

    • Ze śliskim papierem też da radę, tylko podobnie do książkowego, trzeba będzie go na dłużej pozostawić w wodzie. A wierzchnie warstwy i tak się przykleją, jeśli użyjemy dobrego kleju do papieru lub kartonu 🙂 Girlandy można zrobić, jak najbardziej. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że takie bombki nie będą prześwitywać, bo za dużo na nich warstw papieru. Można je po prostu nawlec na sznurek, niekoniecznie na lampki 🙂

      • i dlatego te otworki 🙂 żeby świeciło przez nie. A jakiego kleju Ty użyłaś? Ja, szczerze mówiąc, kiedy wcześniej robiłam coś [skarbonki ;)] z papier-mache, korzystałam z mąki i wody.. a jako formę używałam baloniki 😉

        • mąka i woda jest ekstra, też tego używałam, ale jeśli kleiłam papier gazetowy. Do tego grubszego papieru używałam pierwszego lepszego kleju szkolnego do kartonu i dawał radę.

  • Świetny pomysł, ale nigdy w życiu nie użyłabym do tego książki. No chyba, że byłby to nikomu niepotrzebny podręcznik.