O blogu

Pewnego dnia otrzymałam maila od redakcji, z którą współpracowałam. Chodziło o propozycję artykułu do napisania.

 

„Wszyscy wiedzą o wykorzystywaniu dzieci do pracy w fabrykach odzieżowych, o głodowych pensjach szwaczek, o nieposzanowaniu zasad fair trade. Ale mało kto wie, że podczas produkcji ubrań niszczone jest środowisko naturalne. Możesz zrobić o tym materiał?”

 

Zaczęłam szukać informacji i natrafiłam na filmik National Geographic o tym, ile potrzeba wody i energii do produkcji jednej  bawełnianej koszulki.

 

 

 

 

 

 

A wydawałoby się, że bawełniane ubrania są przyjazne dla natury i człowieka. Nic z tego.

 

„Produkcja bawełny konwencjonalnej stanowi około połowę wszystkich tekstyliów w skali globalnej. Bawełnę uprawia się na zaledwie 2,5 proc. ziemi uprawnej świata. Mimo to na nią przypada 25 proc. światowego zużycia środków owadobójczych oraz do 10 proc. nawozów sztucznych – pisała w opracowaniu „W kierunku odpowiedzialnej mody” Polska Zielona Sieć.”

 

A potem był raport Greenpeace’u o „monstrach w ubraniach” – niebezpiecznych chemikaliach, które po uwolnieniu do środowiska mogą mieć negatywny wpływ na przyrodę, a także stanowić zagrożenie dla ludzi, zanieczyszczając organizmy za pośrednictwem żywności, wody i powietrza.

 

I jeszcze wiele innych źródeł, z których się dowiedziałam, że:

  • do wytworzenia jednej koszulki potrzeba 2 700 litrów wody, a do wyprodukowania 1 kg surowej bawełny – 29 000 litrów

  • do obróbki utkanej bawełny stosuje się co najmniej 8 000 różnych środków chemicznych
  • tkanina wchłania tylko 80 proc. farby, reszta zostaje spłukana – w ten sposób do wód światowych co roku trafia około 50 000 ton skażonych ścieków
  • tymczasem co roku przeciętny Europejczyk wyrzuca od kilkunastu do kilkudziesięciu kilogramów starych ubrań i kupuje nowe.

 

jaTak powstał tekst o toksycznej miłości do bawełny i narodził się pomysł na stworzenie bloga o upcyclingu. Dlaczego? Bo przy okazji się dowiedziałam, że statystyczny Europejczyk wyrzuca rocznie średnio 502 kg śmieci. Jest tego tak dużo, że mimo budowania w krajach Zachodu nowoczesnych spalarni, pływające w Oceanie Światowym odpady wkrótce mogą utworzyć siódmy kontynent. Musimy sami zadbać o środowisko.

 

Blog uczy postawy proekologicznej. Opowiada o odpowiedzialnym kupowaniu. Pokazuje, że oszczędzanie wody i energii się opłaca. Przedstawia, jak starym i nadającym się już do wyrzucenia rzeczom dać drugie życie. Nie wyrzucaj więc, tylko przetwarzaj!

 

Jeśli masz jakieś pytania, propozycje lub uwagi, napisz: nanowosmieci@gmail.com