ekologia

Bo sedes to nie kosz na śmieci

5 lipca 2016
sedes nie kosz na śmieci

Zdarza Ci się wylewać do toalety tłuszcz z patelni, wrzucać płatki kosmetyczne, zużyte tampony, niedopałek? Przeczytaj, dlaczego nie wolno tego robić.

 

Na jednym z forów internetowych natknęłam się na post:

 

Wyrzucacie tampony do sedesu? Robię tak gdziekolwiek jestem, czy w domu, czy gdzieś w galerii handlowej albo u znajomych. Wszędzie spuszcza się to bardzo dobrze. Nie rozumiem, po co w koszu ma kisić się i cuchnąć zużyty tampon? Tym gorsze dla otoczenia.

 

Wpis wywołał dyskusję. Ktoś pisał o zapchanych rurach. Inne, że robią tak od lat i nic się nie stało. Przecież to tylko wata, która rozpłynie się w wodzie (sic!). Trzeci dodawali, że przecież różne rzeczy wrzuca się do sedesu i nikt nie widzi problemu.

 

Ale problem jest.

 

 

nie śmieć w sieć

 

Czego nie spuszczać do toalety?

 

Wiecie, jakie są najbardziej nietypowe rzeczy znalezione w sieci kanalizacyjnej? Telefony komórkowe, ramy od rowerów, wózek dziecięcy, choinki. Moim faworytem jest jednak pralka „Frania”! Jak informuje poznański wodociąg Aquanet (będąca autorem kampanii społecznej „Nie śmieć w sieć”, z której pochodzą grafiki w tym wpisie), tylko w 2014 roku śmieci, które trafiły do kanalizacji, spowodowały 852 zatory i stały się przyczyną 412 awarii kanalizacji.

 

Nie trzeba jednak od razu upychać „Franię” do sedesu, by zapchać rury. Wystarczy wlać do zlewozmywaka albo wrzucić do toalety substancje i przedmioty, które bezwzględnie powinny trafiać do kosza. 

 

To między innymi:

 

  • popiół, farby, fragmenty cegieł
  • resztki jedzenia, fusy po kawie lub herbacie
  • baterie i akumulatory
  • igły i strzykawki
  • przedmioty higieny osobistej: nawilżane chusteczki, pieluchy, podpaski, tampony, waciki, patyczki
  • torebki foliowe
  • włosy i sierść zwierząt
  • gumy do żucia
  • niedopałki papierosów
  • tłuszcz i olej, także spożywcze
  • gazety i tektury
  • żwirek z kuwety

 

czego nie wyrzucać do toalety

 

Zapchane rury i nie tylko

 

Dlaczego nie należy spuszczać tych odpadów do kanalizacji? Przyłącze kanalizacyjne ma średnicę 15-20 cm, dlatego każdy większy przedmiot, jak podpaska, pielucha, waciki, tampon może zahaczyć się o coś w rurze i zablokować przepływ. Podobnie rzecz się ma z foliowymi torebkami.

Włosy potrafią się zbierać w większe kłębki i również powodować zatory.

Resztki jedzenia wabią szczury w kanalizacji i wpływają na zwiększenie populacji tych gryzoni.

Co minutę do kanalizacji trafia 6 kilogramów tłuszczu. W chłodnej wodzie tłuszcz tężeje i osadza się na ściankach rur, zmniejszając ich średnicę.

Zawarte w niedopałkach substancje chemiczne są szkodliwe dla pożytecznych mikroorganizmów, które oczyszczają ścieki w części biologicznej oczyszczalni.

Wiele substancji chemicznych szkodzi mikroflorze w oczyszczalni ścieków, przez co procesy oczyszczania są mniej skuteczne.

Wrzucane do kanalizacji igły i strzykawki stanowią, z kolei, zagrożenie dla pracowników serwisujących sieć i obiekty kanalizacyjne – powodują skaleczenia i zranienia.

 

 

czego nie wrzucać do kibla

 

 

Gdzie zatem powinny trafiać te odpady? Do kosza! Do specjalnie przeznaczonego do tego celu pojemnika. Ale uwaga! Niektórych kategorii śmieci nie wolno wrzucać do przydomowych kontenerów. Niebezpieczne odpady powinny być utylizowane w odpowiedni sposób.

 

 

  • Basia

    Nie miałam pojęcia, że niektórych rzeczy nie można wrzucać do toalety. Najbardziej zdziwił mnie chyba tłuszcz (biję się w pierś). Z drugiej strony, co zrobić z olejem z patelni, jeśli nie ma się kompostownika? Wlewać do kosza na śmieci? Do tych dziurawiących się worków?

    • nanowosmieci

      Z tym tłuszczem to faktycznie nie lada zagwozdka. Prawidłowo powinno się go pozbywać wycierając z patelni ręcznikiem kuchennym albo papierem toaletowym, a ten papier wyrzucając do pojemnika że zmieszanymi śmieciami 🙂

    • Spokojnie, nie jesteś w tym sama 🙂 Sama do niedawna byłam przekonana, że olej wylewa się do toalety (zresztą, taką też wiedzę wyniosłam z domu i nie sądzę, bym była wyjątkiem). A prawidłowa utylizacja tłuszczu wygląda w taki sposób, że zbiera się ten olej ręcznikiem kuchennym albo papierem toaletowym z patelni i wyrzuca do kosza. Dzięki temu olej nie rozleje się w worku, no i nie podziurawi go 🙂

      • o reeety, to takie wywalanie oleju z frytkownicy pochłonie rolkę ręczników.. na szczęście nie używam jej często 🙂

        • Z frytkownicy to faktycznie, cała rolka może spokojnie pójść 0_o

          • kolejny argument, żeby przestać jeść smażone frytki 😛 ja sobie piekę w piekarniku, tylko Pan Mąż się tymi z oleju zajada… bleeee 😛

  • Właśnie za takie teksty uwielbiam tego bloga 🙂

  • Ola

    U mnie w zasadzie większość rzeczy, które wymieniłaś, szła do kosza, grzeszyłam tylko mokrymi chusteczkami, wacikami i włosami.
    O petach nie miałam pojęcia.
    Polecam ten odcinek Adam ruins everything, gdzie dokładnie wyjaśnione jest, co się dzieje z rzeczami, które wrzucamy do toalety. https://www.youtube.com/watch?v=TgHVO-RZ8c4

  • Ostatnio z podobną kampanią ruszyły łódzkie wodociągi, które zarządzają też Grupową Oczyszczalnią Ścieków, do której trafiają wszystkie ścieki z łódzkiej aglomeracji. Tam podawali, że miesięcznie łodzianie wrzucają do kanalizacji 30 ton odpadów.

    Z tym olejem wylewanym do kosza na śmieci nie powinno być problemu o ile nie przedziurawimy worka (zakładam, że wszyscy i tak używają worków foliowych). Tłuszcz idealnie się rozleje/wsiąknie pomiędzy odpadkami, które już są w koszu 🙂

    Ostatnio przy remoncie musiałem ochrzanić wykonawcę, żeby mi wygrzebał z toalety cały gruz i gips, który tam „inteligentnie” wlał. Wielce był zdziwiony zarówno tym, że w umowie nawet był o tym zapis, że zabraniam wlewania czegokolwiek do kanalizy i tym, że takie rzeczy można do normalnego kosza wyrzucić.

    • Oho, dwie przywary w jednym przypadku: wywalanie wszystkiego jak leci do kanalizacji i nieczytanie umów:)

  • Z tego co wiem ze żwirkiem z kociej kuwety jest tak, że nie można do muszli wyrzucać bentonitowego, bo się zbryla i zmienia w twarde jak kulki cement. Ale ze żwirkiem drewnianym, trocinowym nie ma już takiego problemu. Czasem opakowanie wprost do tego zachęca. Ostatecznie w oczyszczalni nie ma chyba dużej różnicy, czy do ludzkie czy kocie fekalia.

    • Ja bym trocinowego też nie wrzucała, chyba że chodzi Ci tylko o te ilości, co się przylepią do odchodów, wtedy ok, zgoda 🙂

      • KarMagKat

        Są teraz żwirki przeznaczone do utylizacji w toalecie (mają oznaczenie na opakowaniu). Mówię oczywiście o ilościach przy odchodach. Ten żwirek rozmięka w kontakcie z wodą w sedesie 🙂 Przy poprzednim kocie takich żwirków w Polsce nie było i wtedy trzeba było wyrzucać do kosza.
        Przyznaję, że zawsze wyrzucałam włosy do sedesu i nie wiedziałam że takie ilości mogą spowodować katastrofę… Dzięki za info, teraz będę się pilnować, żeby zmienić nawyki.

  • nat

    Muszę wymyślić sposób skutecznej utylizacji oleju, bo sposób z papierem mnie nie przekonuje. Moim drugim problemem są włosy, których nie znoszę wyrzucać do kosza, ale przecież kanalizacja to też nie jest dobre miejsce.
    Po przeczytaniu tego artykułu zrozumiałam czemu w tak wielu miejscach publicznych (centrach handlowych, stacjach paliw, itp.) są ostrzeżenia o niewyrzucaniu śmieci do muszli… To zdecydowanie coś, czego powinni uczyć w szkole.

    • A wiesz, że z zużytego oleju po smażeniu można zrobić swoje własne mydło? Myślę, że to świetna alternatywa dla sposobu z papierem 😉

      • nat

        Właśnie doczytuję, świetny pomysł! 🙂 Chociaż u mnie tego oleju nie ma tyle, żeby go przetworzyć na mydło, ale na tyle dużo, że szkoda mi papieru do jego zbierania 🙁

  • The Blond Travels

    Super tekst! Bardzo przydatne informacje. Ja mieszkam w Tajlandii i niestety tutaj rzadko można zobaczyć segregację śmieci a co dopiero specjalne pojemniki na takie odpady. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni.

    • Bardzo się cieszę i smucę zarazem :/ Przykre to, że ludzie produkują ogrom odpadów każdego dnia i nic z tym nie robią :/