grafiki

Uciążliwe ulotki: pobierz grafikę na skrzynkę

25 października 2016
ulotki w skrzynkach

Aby powstała tona ulotek, trzeba ściąć 1 ar lasu. A one – te reklamy – wylewają się ze skrzynki pocztowej i wcale nie są człowiekowi do szczęścia potrzebne. Co poradzić na uciążliwe ulotki? 

 

Po raz pierwszy skalę problemu uświadomiłam sobie po powrocie do domu po miesięcznej nieobecności. Przekręciłam kluczyk w skrzynce na listy, a ze środka wylał się na podłogę potok ulotek. Weź pożyczkę chwilówkę, zajrzyj do gabinetu medycyny estetycznej, chwilówkę weź, kursy doszkalające dla dorosłych, a może kredyt, najmodniejsze buty tego sezonu tylko na www, na pewno potrzebujesz kredytu. Zanim dogrzebałam się do listów (dwóch, z czego jeden to był rachunek za prąd), minęła cała wieczność. Trzymałam w rękach ponad kilogram makulatury – niepotrzebnej, bezsensownej i na siłę wepchniętej do skrzynki na listy. Jestem pewna, że doskonale to znasz.

 

Czy jest jakiś sposób na uciążliwe ulotki?

 

Dziwię się firmom, które zlecają roznoszenie ulotek – trzeba być naprawdę Januszem marketingu, by podrzucanie na siłę mieszkańcom reklam wciąż traktować jako dobry sposób na zdobycie klienta. Może ktoś i skusi się na promocyjne parówki za 0,99 zł z hipermarketowej gazetki, większość jednak nawet do środka nie zajrzy. Jaki jest więc sposób na to, by ofert wcale nie dostawać? Są trzy.

 

Po pierwsze, trzeba natychmiast udać się na pocztę i zastrzec, że nie życzysz sobie otrzymywania druków bezadresowych. Bardzo możliwe, że część ulotek i reklam podrzuca do skrzynki listonosz. Po otrzymaniu zgłoszenia urząd pocztowy będzie musiał się dostosować do życzenia mieszkańca i więcej go ofertami nie nękać.

 

Po drugie, nie wpuszczać dystrybutorów ulotek. Najczęściej jednak ulotki roznoszą osoby wynajęte przez prywatne firmy, które chcą się zareklamować. Takich podmiotów są na rynku tysiące, nie ma możliwości zastrzec u nich brak zgody marketingowej. Jedyne co możesz zrobić jako właściciel swojej skrzynki na listy, to utrudnić dystrybutorom dostęp do niej. Zamykaj drzwi do klatki schodowej, upewnij się kogo wpuszczasz, zanim otworzysz drzwi domofonem. Dystrybutorzy przedstawiają się często listonoszami – zapytaj więc, czy dana osoba ma przesyłkę na Twoje nazwisko.

 

Po trzecie, oklej skrzynkę informacją, z której wynika, że nie życzysz sobie otrzymywania ulotek. To będzie wyraźny znak dla dystrybutorów reklam. Bardzo możliwe też, że sąsiedzi pójdą w Twoje ślady i razem ograniczycie ilość zbędnej makulatury.

 

Przygotowałam dla Ciebie specjalną grafikę z taką informacją. Wystarczy, że ją wydrukujesz (najlepiej na drugiej stronie zadrukowanej już kartki), wytniesz wybrany napis i przykleisz do skrzynki na listy. Dwa pozostałe możesz przekazać znajomym lub sąsiadom. 

 

uciążliwe ulotki

 

Czy to ma jakiś sens?

 

Zapytasz: co zmieni oklejenie taką informacją skrzynki, skoro ulotki zostały już wydrukowane, a drzewa ścięte? Bardzo wiele. To wyraźny sygnał dla reklamującej się firmy, że jej działania są nieskuteczne i odnoszą skutek odwrotny od zamierzonego. Im więcej osób zastrzeże brak zgody marketingowej, tym większe są szanse, że firmy zrezygnują z takiej formy reklamy. A uciążliwe ulotki w skrzynkach – może nie dziś, nie jutro, ale na pewno za jakiś czas – odejdą w niepamięć.