ekologia

#UpcyklingowyRok – podsumowanie marca i kwietniowy temat wyzwania

3 kwietnia 2018
upcyklingowyrok marzec

Miały być porządki w ogródkach, a było czyszczenie podjazdów ze śniegu… Zerknijcie jednak na pomysły, biorące udział w marcowej odsłonie wyzwania #UpcyklingowyRok. Staną się one dla Was inspiracją, gdy już do ogródków i na balkony zawita wiosna! 

 

Nie, no nie wierzę! – właśnie zamykałam okno przed pójściem spać, gdy zwróciłam uwagę na chodnik. Był przykryty śniegiem. – Przecież dziś jest pierwszy dzień wiosny! Istotnie, kalendarz pokazywał 21 marca. O tej porze liczyłam raczej na ciepłą i słoneczną pogodę i sądziłam, że w ogródkach, na balkonach i parapetach będą już na całego hulały wiosenne porządki. Stąd, tematem marcowej odsłony wyzwania #UpcyklingowyRok były przeróbki związane z ogrodem. 

 

Jak wiecie, wyzwanie trwa od stycznia. Każdy miesiąc jest poświęcony jest innemu tematowi, w którym przeróbki grają główną rolę. W ten sposób – z Waszą pomocą – chciałam pokazać, że upcykling może być obecny niemal w każdym obszarze i dziedzinie życia. Tak, w styczniu motywem przewodnim wyzwania był karnawał (KLIKNIJ, by zobaczyć), w lutym – podróże (KLIK), poniżej znajdziesz podsumowanie „ogrodniczego” marca. Pod koniec tego wpisu ujawnię zaś temat kwietniowej edycji!

 

#UpcyklingowyRok w marcu: podsumowanie

 

Cieszę się, że z miesiąca na miesiąc do wyzwania dołącza coraz więcej osób. W marcowej edycji uczestniczyło pięć dziewczyn. Ja – dopingowałam, pokazując między innymi swoje parapetowe upcyklingi w LIVE na grupie Daję rzeczom drugie życie. Biorące udział w wyzwaniu dziewczyny zaś publikowały zdjęcia swoich przeróbek…

 

Małgorzata, najbardziej aktywna, bo uczestnicząca udział we wszystkich dotychczasowych odsłonach, tym razem pokazała wykonane z odzysku poduchy na balkonowe krzesełka. Zgłoszenie opatrzyła komentarzem:

 

Sprane swetry męża, jakieś kawałki innych zużytych ciuchów i poduszki, też stare. Pomysł z internetu, ale wykonanie na oko.

 

upcykling balkon

 

 

Balkonowe poduchy z odzysku wyszły w tym miesiącu także spod ręki Marty (na Instagramie znanej jako @garbage4kids).

 

Poszalałam trochę: 99% z odzysku (tylko nici były nowe). Turkusowy sweterek + grafitowa koszulka dziecięca + drewniane guziki od ukochanej kurtki + wypełnienie pluszaka + stara poszewka bawełniana + nożyczki + szydełko + igła + nitka.

 

Jak Wam się podobają uszy? Ja jestem zauroczone ogonkiem 😀

 

View this post on Instagram

Co powiecie na upcyklingową poduszkę z uszami? Po szalałam trochę 🙈 99% z odzysku (tylko nici były nowe) 🙊 ➡ turkusowy sweterek + grafitowa koszulka dziecięca + drewniane guziki od ukochanej kurtki + wypełnienie pluszaka + stara poszewka bawełniana + nożyczki + szydełko + igła + nitka ➡ @nanowosmieci #UpcyklingowyRok #marzec – jak tylko zrobi się cieplej przyda nam się na balkonie #timefordinner #busyday #throwback #livingroom #spring #pillows #whiteinterior #natural #simplicity #woodlovers #wooden #roomporn #mynordicroom #interior #decorations #homeadore #banny #poduszka #zając #wielkanoc #recycled #easterdecoration #easterdecor #upcycle #niewurzicaj #easter #easterinspiration

A post shared by Marta Janczuk (@garbage4kids) on

 

 

By pokazać przykłady upcyklingu i reuse, czyli ponownego użycia, na swój balkon zaprosiła nas również Anna (Anna Teodorczyk / Ilustracje). W roli prezentera przeróbek wystąpił pies Dolar 😀

 

W piwnicy moich rodziców znalazłam zatrzęsienie nieużywanych doniczek, które przygarnęłam. Ze starej skrzynki ostatecznie powstał stolik. A ponieważ, jak już kiedyś mówiłam – uprawiam upcykling dla wybitnie leniwych – oprócz szlifowania i odmalowania, nic przy nim nie majstrowałam. No i niestety – nie udało mi się w terminie skończyć kwietnika ze starej drabiny. Miały na nim zawisnąć doniczki na haczykach, ale żadnej ze znalezionych nie udało się w ten sposób zamontować. Jednak mój nieoceniony mężczyzna wpadł dziś na genialny pomysł! Do drabiny przytwierdzimy małe kątowniki, a ze starej płyty wiórowej (również walającej się u moich rodziców) wytniemy półeczki!

 

upcykling na balkonie

 

 

Z kolei, Dorota (EkoEksperymenty) pokazała rozwiązania, które stosuje w swoim ogródku. To przedmioty codziennego użytku – dzięki Dorocie zyskały one drugie życie!

 

Stara wanna – na deszczówkę do podlewania lub gnojówki roślinnej. Wiadra z materiałów budowlanych na zbiory, przydają się też do podlewania, przenoszenia ziemi kompostowej, robienia gnojówek roślinnych… Pęknięte lub przedziurawione na dnie służą jako doniczki np. na rozsady drzew. Plastikowe i kartonowe skrzynki z placów i marketów (albo śmietników przy takowych) – też na zbiory. Zużyte patyczki do szaszłyków, żeby oznaczyć gdzie posiałam jaką rozsadę. 

 

upcyklingowyrok

 

 

Znaczniki do roślin w moim wykonaniu  

 

– skomentowała w grupie Daję rzeczom drugie życie Katarzyna (SmaszKa w ogrodzie) i pokazała stare łyżki oklejone zdjęciami z katalogu roślin. Do wyzwania zgłosiła również swoje meble ogrodowe:

 

Stół z małej palety i nogi od innego stołu, a krzesła, to stelaż z siedzeń autobusowych.

 

Wspaniale się komponują z donicami i wtapiają w zieleń w ogrodzie!

 

upcykling w ogrodzie

 

Podobają Wam się pomysły uczestniczek wyzwania na balkonowo-ogrodowy odzysk? Może w przyszłym miesiącu zaprezentujecie światu swoje upcyklingi?

 

 

Weź udział w kwietniowej odsłonie wyzwania #UpcyklingowyRok

 

Bo wyzwanie nadal trwa! Tematem kwietniowej edycji będzie WIOSNA W SZAFIE! Interpretacja hasła należy do Ciebie. Masz już za sobą porządki w garderobie i przerobienie niepotrzebnych ubrań na coś nowego? A może z odzysku pochodzą Twoje wiosenne stylizacje? Albo dosłownie: na wiosnę dajesz drugą szansę zniszczonym komodom? Koniecznie pochwal się swoimi upcyklingami!

 

Swoje zdjęcia możecie umieszczać w komentarzach pod tym postem w facebookowej grupie Daję rzeczom drugie życie. Albo wrzucać na swojego Instagrama – tylko koniecznie oznaczcie @nanowosmieci i umieśćcie hashtagi #UpcyklingowyRok #kwiecień. 

 

Za miesiąc podsumuję wyniki kwietniowej odsłony i opublikuję Wasze pomysły! 🙂 To jak, podejmiecie wyzwanie?

 

Zachęcam też do zapisania się na newsletter – to najłatwiejszy sposób na otrzymywanie dodatkowych pomysłów i inspiracji! 🙂