książki & filmy

Trujące powietrze – już niedługo we wszystkich domach

31 października 2017
trujące powietrze

To było pod koniec stycznia w Kairze. U nas w tym czasie były zamiecie i tęgie mrozy. Tam – zero opadów, ani słabego podmuchu wiatru i plus piętnaście stopni. Wylądowaliśmy w nocy, rano wyszłam na balkon i po raz pierwszy spojrzałam na egipską stolicę z poziomu piątego piętra. Zobaczyłam i poczułam go tak wyraźnie, jak jeszcze nigdy wcześniej. Smog. Po kilku latach to samo trujące powietrze zawitało do Polski. 

 

Apogeum zostało osiągnięte chyba w zeszłym roku. Stałam na tarasie widokowym w Pałacu Kultury i Nauki i starałam się dostrzec kontury budynków na dole. Wydawało się, że spowija je mgła. Tyle, że dusząca, prowokująca do krótkich wdechów i zmuszająca do częstego prania przesiąkniętych zapachem wędzonki ubrań. To nie była mgła. Mgła nie zabija, jest naturalnym zjawiskiem atmosferycznym. Smog natomiast stanowi konsekwencję działalności człowieka. 

 

Stolicę Egiptu codziennie przemierza kilka milionów samochodów. W większości starych i zdezelowanych. Sąsiadują z Kairem zakłady przemysłowe, które nie wahają się wyrzucać w powietrze trujących wyziewów. Do tego rzadkie opady i brak wiatru sprawiają, że miasto się dusi.

 

smog w kairze

 

W Polsce transport i przemysł również odpowiadają za lwią część zanieczyszczeń powietrza. Główną przyczyną smogu jest jednak niska emisja.

 

Palenie węglem złej jakości w nieefektywnych domowych piecach. (…) Część substancji znajduje się potem w powietrzu, a my je wdychamy. To tak, jakbyśmy palili kilka papierosów dziennie

– opowiada Marcin Dorociński w kolejnym odcinku serii „Punkt krytyczny” – o trującym powietrzu. Filmy zostały zrealizowane w ramach projektu „Energia odNowa„. Wszystkie można obejrzeć nieodpłatnie. Ten najnowszy odcinek znajdziesz poniżej:

 

 

 

Rok rocznie smog zabiera 50 tysięcy żyć w Polsce. Tyle osób umiera przedwcześnie na nowotwory, niewydolność oddechową, zawały, spowodowane przez trujące powietrze. Czy tegoroczny sezon grzewczy będzie inny, mniej szkodliwy? Jak sądzicie, co skłoniłoby ludzi do zaprzestania używania najgorszego węgla i najbardziej zanieczyszczających kotłów? Czy w swojej okolicy odczuwacie już obniżenie jakości powietrza?

 

Wpis powstał przy współpracy z WWF Polska